Strona 3 z 11 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 103
  1. #21
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    2,245
    Malroy: czy możliwe, żebym mógł stracić umiejętność LD? Gdzieś do 14-15 roku życia zdarzało mi się to przy każdym śnie prawie, teraz rzadziej śnię (pewnie śnię tylko samo tylko rzadziej pamiętam) i nie przypominam sobie, żebym się zorientował w porę o co chodzi.

  2. #22
    Ta umiejętność mija z czasem i tak mialeś fajnie że miales LD w wieku 14-15 lat robisz RT (testy rzeczywsitosci) ?

  3. #23
    Dołączył
    Apr 2006
    Przegląda
    Widełka, Rzeszów
    Posty
    1,892
    Cytat Zamieszczone przez Malroy Zobacz posta
    Ważne abyś nie dosypiał z rana
    No wlasnie to jest najgorsze bo czasem sie obudze i popatrze na zegarek i widze ze jest 7 no to se mysle, ze jeszcze drzemka i sie budze o 11 hehe

    Cytat Zamieszczone przez Malroy Zobacz posta
    Jesli masz w nocy sny (pamiętasz je), to mogę Ci opisać parę fajnych metod, które mogą pomóc Ci w graniu w poka.
    Ciekawe.
    Czesto mam sny i czasem je pamietam.
    To napisz te metody jak mozesz.
    Ostatnio edytowane przez kurak ; 14-05-2008 o 10:19

  4. #24
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    2,245
    Cytat Zamieszczone przez egeshegerege Zobacz posta
    Ta umiejętność mija z czasem i tak mialeś fajnie że miales LD w wieku 14-15 lat robisz RT (testy rzeczywsitosci) ?
    To trwało jakieś 5 lat chyba, natomiast jak byłem bardzo mały (tak do 5-6 lat) z kolei miałem masę koszmarów. I to chyba działało właśnie na zasadzie takich testów, np: sprawdzanie godziny (często zegary miały dziwne typu: 26:36 albo 12:71), jeśli rzecz działa się w znanym otoczeniu to sprawdzałem czy jakiś charakterystyczny element jest na swoim miejscu, czy umiem latać itp. itd. Pamiętam też, że kiedy już się zorientowałem, że śnię, to mogłem zmienić rzeczywistość wokół siebie, albo spotkać osobę, którą chciałem.

  5. #25
    To jest świetna sprawa , niestety ja nie miałem tej możliwości odblokowanej naturalnie jak ty musialem tygodniami prowadzić RT aby w końcu , niespodziewanie udało mi sie osiagnąć LD niesmowite doznania hehe

  6. #26
    Dołączył
    May 2007
    Posty
    379
    Sprawa wygląda u mnie dość nietypowo, bo w ogóle nie czuje żadnych emocji gdy natrafiam na badbeta czy na dużą wygraną pule.
    Nie dzieje się nic, totalny lód.
    Niby to dobrze bo nie wpadam w tilt i kontroluje swoje emocje i cały czas gram swoje A game.
    Zresztą gram jak bot, automat. Może tu tkwi problem, zjada mnie rutyna.
    Zmiana pokerromu nic nie da, przejście na wyższe stawki także. Bo czasami robie rozpoznawcze wypady na wyższy limit i też to samo. Zresztą i tak mam zamiar przejść o poziom wyżej gdy uporam się z aktualnym reload bonusem.
    Kiedyś jak miałem badbeata to się wkurwiałem, co powodowało u mnie jeszcze lepszą gre, taka sportowa złość. Teraz jest totalny chłód i przestaje kochać tą gre. A przerwe to miałem całkiem niedawno, bo cały marzec nic nie grałem.
    Psycholog sportowy? Hmmm, mysle że z psychologicznym podejściem do tej gry jest u mnie ok, rozumiem swoje decyzje i skutki prawdopodobieństwa. Nie wiem czy jest on mi potrzebny, nie przestałem przecież potrafić grać.

  7. #27
    Dołączył
    Apr 2008
    Posty
    219
    Pisano tutaj o psychologu, który może pomóc w zmotywowaniu i innych problemach natury psychicznej, które w grze przeszkadzają.

    Większość tych problemów można rozwiązać własnym sumptem, przy pomocy świadomego śnienia.

    Świadome śnienie samoistnie może występować w wieku dziecięcym, później nie trenwane zanika.

    Jeżeli ktoś chciałby spróbować i poważnie podejść do temtu możemy podać metody, które pozwolą wyśnić sobie każdą sytuacje pokerową i jej analizę, lub zmianę swoich zachowań w danej sytuacji, lub wyszkolenie odpowiednich zachowań.

    Fajnie jeżeli ktoś chciałby się na to porwać z chęcią bym poprowadził taką osobę. Pierwszym krokiem byłoby pamiętanie min 3 snów na noc, później wspomniane wcześniej testy rzeczywistości, a później już budzenie się w śnie i ustawianie marzenia sennego.

    O co chodzi. Sny mamy co noc, większość ich nie pamięta i mówi, że im się nic nie śni. Każdy ssak śni i jest to mu potrzebne do funkcjonowania. Koty pozbawione przy pomocy elektrod snów (wyłączony ośrodek w mózgu odpowiedzialny za śnienie) po tygodniu umierały.

    Świadome śnienie jest zdaniem sobie sprawy w trakcie marzenia sennego, że się śni - że ciało leży w pokoju i śpi - kiedy rozpozna się fakt, że to co widzimy jest snem, w zależności od stopnia naszej samokontroli i wyćwiczenia możemy dany sen kontrolować i zmieniać. Nasze odczucia i cała nasza psyche jest bardzo mocno odczuwana (czasami za bardzo i jest problem, można się za wcześnie wybudzić). W ten sposób nauczyłem sie podczas jednej nocy wszystkich stolic świata w liceum, czytając listę państw i stolic tyko 10 krotnie. W śnie przywołałem wspomnienie, i wryłem sobie wiedzę w banię. Dostałem pamiętam 6 i do teraz wiele stolic pamiętam. A było to 8 lat temu.

    A zrobić ze świadomym śnieniem można wiele, są techniki, które tylko na bardzo sporadyczne przypadki nie działają.

  8. #28
    Hmm ale jak chcesz pokera w LD zastosować ?? rozumiem tak jak pisałeś gdybyśmy sie chcieli czegoś nauczyć ale z poksem ?? czego? cierpliosci zagrań ? już wyobrażam sobie sytuacje że siedze przy stole i wypadja mi karty takie jakie chce hehe - przecież we snie to ty go kontrolujesz , to co pomyślisz to sie dzieje wiec ciezko by bylo utrzymać "normalny scenariusz" gry w poksa przy moim podejsciu i myśleniu podczas snu mialbym AA i flop AAA hehe jednak do nauki to jest interesujące, nie podchodzilem do tego w ten sposob , do nauki wykorzystywałem stany alfa itp a OoBe tez sie interesujesz ?

  9. #29
    Dołączył
    Apr 2008
    Posty
    219
    Cytat Zamieszczone przez egeshegerege Zobacz posta
    OoBe tez sie interesujesz ?

    Byłem na szkoleniu w instytucie Monroe-a, ale na tym się skończyło

    Co do LD i pokera, to podam nad czym ja pracuję. Mam problem z odłożeniem ręki, ze spasowaniem kart. Gram często przeciwko pot odds - jeżeli uda mi się we śnie stworzyć sytuację karcianą, przeliczam oddsy, w pełni świadomości pasuję jeżeli trzeba. Już widzę efekty w mojej grze. Zarabiam powoli, zawsze traciłem bo grałem z silną ręką wtedy kiedy sytuacja na stole mówiła pas - teraz jest lepiej. Cwiczę od prawie miesiąca. Średnio 2 razy na tydzień uda mi się takie świadome śnienie.

    Bankroll rośnie więc chyba działa.

  10. #30
    ciekawe hehe ja zaprrzestalem praktyk , nad ld niestety nie mam czasu siedziec i cierpliwosci tam chyba trzeba wiecej niż w pokerze a co do OoBE to juz odpusciłem zupelnie , lekka schiza to jest hehehe