Witam!
Wczoraj wieczorem miałem bardzo wątpliwą przyjemność zostania w 4 na final table w jednym z turniejów frezout Texas Holdem na Celebie. W kasie lądowały 3 osoby. Byłem large stackiem z 70 kołami, pozostali mieli tam po 30 koła jakoś. Pozostała trójka była z jednego kraju, a dwóch nawet z tego samego miasta. Największe wątpliwosći, graniczące z pewnoscią do tego co piszę, mam do tych dwóch co byli z tego samego miasta (Według mnie), co do 3 to mam wątpliwości czy brał udział w tej ich "zabawie", ale do meritum: Przez ponad godzinę w ogóle nie było gryy... kolesie wyminiali się tylko blindami podbijając i foldując (szczególnie tych dwóch), gra zaczynała się dopiero wtedy jak ja byłem w rozdaniu, w większości płacili blindy i dopiero po flopie jak już wiedzieli komu podpasiło reszta się foldowała a jeden ze mną grał. Rozumiem, że jak jest 3 w kasie to nikt nie chce odpaść jako 4, ale to co tam się działo było dla mnie niewiarygodne, naprawdę... czułem taką niemoc gry i brak szans na wygraną, że już nie wiedziałem co mam robić i tak sukcesywnie tracilem na blindach i mój stack topniał, kiedy ich zawsze był równy do siebie. Oczywiście odpadłem jak 4 nadziawszy się na 2 damy, ok bywa, ale to co według mnie potwierdziło moje supozycje to było chyba 3 rozdanie bezpośrednio po tym jak odpadłem kiedy to zagrali je Ci kolesie z jednego miasta. Jak się okazało jeden miał 5 6 a drugi A K, jakieś podbicia, flop A x K i POLECIAŁY ALL INY!! Ten koleś z 5 6 był naprawdę tight cały finale table i robi takie gówno?? Oddał mu cały swój stack. Nie jestem w stanie w to uwierzyć.... naprawdę. Nie chce przesądzać o ich winie, bo cóż, jak to w pokerze tak i w życiu zawsze istnieją jakięs oddsyTak i teraz mogę się mylić, aczkolwiek nie wydaje mi się. Tymbardziej, że przemyślałem cała sprawę i nie napisałem tego tematu ad hoc bezpośrednio po turnieju tylko przespałem się z całą sprawą. Poza tym wczoraj był 1 kwietnia i jeszcze ktoś potraktowałby to jako żart. Szczególy podam Panu z Celeb Poker jak tylko zainteresuje się sprawą. Mieliście może podobne sytuacje? Jest takie coś możliwe? Tajemnicą Poliszynela jest o co mi tutaj chodzi, dlatego nie będę tego pisał bezpośrednio, niech każdy się domyśli. Dodam tylko, że jeden z nich za nim zagrywał zawsze robił to po długiejjjj chwili namysłu. Potem nagle jak odpadł ten drugi z 5 6 złapał spreeda, to też jest dla mnie mega dziwne.
Pozdrawiam i proszę Pana z Celeba o kontakt.


LinkBack URL
About LinkBacks
Reply With Quote
Bookmarks