
Napisał
mavericksheep
To było odnośnie krzyży w klasach postaram się to jakoś bardziej zwięźle napisać. Tak jak chodzenie i palenie świeczek w święto zmarłych/urodziny zmarłego jest tradycją chrześcijańską – i podejrzewam że większość z was nawet tych niewierzących to robi tak i wieszanie krzyża w klasach to tradycja chrześcijańska – z czasów kiedy nauczanie głównie odbywało się przez kościół itd. Wiec dla czego mamy to odrzucić ? jedno odrzucacie drugie popieracie ? nie rozumiem dla czego przeszkadza Ci symbol dzięki któremu w dużej mierze jesteśmy dalej na mapie europy . Zaraz zapewne ktoś napisze że szacunek zmarłemu nie wymyślili chrześcijanie tylko wikingowie czy neandertalczycy ok. ale szacunku dla ojczyzny tez nie wymyślili chrześcijanie..
Niestety mam w d. tradycję
. Państwo jest świeckie i ja jeden na tle czterdziestoosobowej klasy mam takie samo prawo żeby w klasie wisial dla mnie pentagram jak dla 39 osób wisi krzyż. Więc najpraktycznie po prostu jakby nic nie wisiało, nie?

Napisał
mavericksheep
Nie twierdze, ze dziecku powinno sie dac wolny wybór = Niech podejmie wlasna decyzje
heh no nie wiem do którego sie odnieść

sam widzisz jak ciężko to określić. Zakładasz że każde dziecko/podrostek po jakimś okresie ma swój rozum, chęć wiary poznawania. Niestety nie wiem czemu różni ludzie maja różny poziom IQ i naprawdę to że jesteśmy cywilizowanym narodem wg mnie jest zasługa naszego wczesnego wychowania, które musi być narzucone.
Nie każdy od pewnego wieku staje się inteligentny i pojętny, ale każdy w wieku 18 lat staje się pełnoletni i dostaje pełne prawo decydowania o sobie. Co ty w ogóle sugerujesz? Żeby osoby głupie nie miały prawa decydowania o sobie?

Napisał
mavericksheep
Dla tego są takie rzeczy jak biblia dla dzieci czy w obrazkach . Owszem można napisać zbiór wartości moralnych jakieś książki co wolno czego nie ale po co skoro to już jest i działa wyśmienicie?
Inna sprawa co z młodymi ludźmi którzy nie maja jakich wzorców ? myślisz że chłystek 15 letni z nieciekawego środowiska wyniesie jakieś wartości ? skąd z szkoły ? nie wiem czemu nie doceniacie wychowania jakie wam dało chrześcijaństwo.
Po pierwsze - haha, zupełnie jakbym z jakimś 80letnim nawiedzonym klechą dyskutował
, że "skoro już jest książka co niesie dobro, to po co inna?". "Skoro jest już gra remik przy której można się fajnie bawić, to po co poker?". Książke można by napisać chociażby po to żeby oprócz moralitetów nie wciskała ludziom bzdur o stworzeniu świata itd. biorąc je za pewniki.
Po drugie - a czemu jesteś taki pewny że wartości chrześcijańskie to te jedyne słuszne? Ja stosuję się do trochę innych wartości.
Jeśli ktoś ci przywali w jeden policzek, chrześcijanin powinien nadstawić drugi, prawda? Ja wolę oddać.
Jeśli ktoś ci zgwałci matkę i zabije ojca, chrześcijanin powinien wybaczyć? Ja bym się zemścił. Itd.

Napisał
mavericksheep
Ad3 czyli błędem w myśleniu wg Ciebie jest wieżyc w udokumentowany zbiór ksiąg łatwiej jest wieżyc w cos co jest trochę wiadome jeszcze trochę brakuje może za parę lat ale grunt że pisane obecnie

Udokumentowane??? Uwielbiam to stwierdzenie "ile to jest dowodów na autentyczność pisma świętego". Co jest niby udokumentowane? Jakikolwiek cud? A ten słynny tarun cułyński, to niby na co jest dowodem?

Napisał
mavericksheep
Czyli chrześcijaństwo to jedna wielka mistyfikacja i bujda na resorach

A zastanawiałeś się po co ktoś miałby cos takiego robić ?
Islam w takim razie też nie jest bujdą na resorach, bo po co ktoś miałby coś takiego robić, i Jahwe z Allahem mają tam w górze deal kto ile luda bierze?

Napisał
mavericksheep
Jeśli żyjemy dla siebie wg własnego kodeksu etycznego wg mnie do niczego to nie prowadzi. Wspomniany już wyżej Nietsche i wielu innych wg mnie ciekawsze rezultaty daje życie wg Religi (to jest jak najbardziej subiektywna ocena). Niestety jesteśmy marnie rozwinięci i jakieś 90 % rzeczy nie rozumiemy co się dzieje w okuł nas

idąc twoim tokiem rozumowania że wszystko musi być potwierdzone dotykowo i matematycznie cały dorobek 8k lat filozofii szlag trafił.
Życie zgodnie z moim kodeksem etycznym prowadzi mnie do tego że jestem zadowolony ze swoich decyzji, jak napisałem wyżej - gdy ktoś mi przywali w policzek i mu oddam to się lepiej poczuję niż gdy nadstawię drugi policzek. W ten sposób moje krótkie życie minie mi przyjemniej niż gdybym stosował się do jakichś narzuconych odgórnie kodeksów.
Chyba mieszasz religię z filozofią, filozofia porusza tematy niewymagające dowodów naukowych.
p.s. przeczytałem na koniec swoje odpowiedzi i tak widzę że mają dość "oschłe" brzmienie, więc uprzedzam - no offence
Indy
"Sprawdzam, pokaż co masz... a to nie, to ja jednak nie sprawdzam"
Bookmarks