+ Odpowiedz na ten wątek
Strona 12 z 13 PierwszyPierwszy ... 2 10 11 12 13 OstatniOstatni
Pokaż wyniki 111 do 120 z 129
  1. #111
    Hedge's Avatar
    Hedge jest offline Senior Member
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Postów
    763

    Domyślnie

    Cytat Napisał Doli Zobacz post
    Co prawda do konca nie doczytalem ale, jak znalazł do tego tematu, wczoraj pojawiło się na wykopie: Najczęstsze błędy logiczne u racjonalistów i ateistów :: Trynitarianie
    Komentarz z wykopu:

    Jak nawet w samym tekcie często jest napisane takie błędy nie zdarzają się tylko ateistą ale też wierzącym. I to myślę (błąd Ipse dixit ) równie często.

    Tytuł mógłby brzmieć "Najczęstsze błędy logiczne w dyskusjach pomiędzy ateistami a wierzącymi"


    Przykłady błędów wierzących:

    1. Argumentum ad ignorantiam - Udowodnij mi, że Bóg nie istnieje.

    2. Argumentum ad hominem - To pisał jakiś ateista, darujmy to sobie.

    3. Argumentum ad populum - W boga wierzy większość ludzkości.

    4. Argumentum ad numerum - W Boga wierzy 95% Polaków więc muszą mieć rację.

    5. Argumentum ad verecundiam - W Boga wierzył bardzo mądry i dobry Jan Paweł 2, więc musi istnieć.

    6. Argumentum ad traditio - Ludzie wierzyli w boga zanim komukolwiek umyślił się ateizm.

    7. Argumentum ad novitam - Ateizm jest posostałością po komunistach - dziś odchodzi w niepamięć.

    8. Argumentum ad misericordiam - Zbrodniarz Stalin był ateistą.

    9. Dicto simpliciter - Znam ateistę, który z zimną krwią zabił człowieka.

    10. Fallacy of composition - Tylko ten jeden powód wystarczy, aby odrzucić ateizm jako bezsensowny system światopoglądowy.

    11. Ekwiwokacja - Wierzysz, że jutro wzejdzie słońce - no widzisz ty też jesteś wierzący.

    12. Fallacy of division - [nie mam pomysłu - chciałem napisać o komunistach ale oni byli mniejszością]

    13. False dilemma - [tu idealnie pasuje Zakład Pascala]

    14. Ignoratio elenchi - Mówisz, że bóg nie istnieje, powiedz to umierającym na raka.

    15. Cum hoc, ergo propter hoc - Podczas Parady Równiości wichura zniszczyła okoliczne miejscowości.

    16. Post hoc, ergo propter hoc - W wyniku racjonalizmu wybuchły dwie wojny światowe.

    18. Ipse dixit - Bóg istnieje - czuję to.

    ITD (łatwo wymyślić przykłady dla pozostałych)

    Wniosek: Te zasady są mieczem obusiecznym.

  2. #112
    sebkrol18's Avatar
    sebkrol18 jest offline Senior Member
    Zarejestrowany
    Dec 2005
    Miasto
    Łódź
    Postów
    4532

    Domyślnie

    Cytat Napisał indy Zobacz post
    gdbym był wierzący to bym odpowiedział "a na jakie pytania odpowiedział ci ateizm?"

    Ateizm nie odpowiada na żadne pytanie bo to nie jest cos podobnego do religii


    Może ja źle rozumiem słowo ateizm bo nigdy nie wnikałem co ono dokładnie oznacza i odbieram je intuicyjnie

    Wiec ja przez ateizm rozumiem nie wierzenie w żadna religie i Boga osobowego (bo generalnie coś zapoczątkowało wszechświat wiec może była to jakaś wyższa siła czy coś w tym stylu )


    wiec twoje pytanie nie ma sensu bo to jest tak jakby ja zapytal co zyskales dzieki wierzeniu w Horoskopy a ty mnie spytal co zyskalem dzieki nie wierzeniu w horoskopy


    Ogólnie ateizm w moim rozumieniu nie oznacza jakiejś konkretnej ideologii itd

    Oznacza porostu nie wierze w religijne bzdury

    Poza tym zadałem to pytanie bo Maverick w którymś poście napisał ze religia dala mu wiele odpowiedzi

    A jeszcze apropo mowienia ja jestem wierzącym ty ateistom mój wybór jest taki twój taki i stawianie ich niejako równorzędne tez moim zdaniem jest bez sensu

    Bo ateista tylko nie przyjmuje religijnego balastu ponieważ nie ma do tego praktycznie żadnych dobrych powodów i tak naprawdę nie potrzebuje tego bo religia mi nic nie daje co najwyżej pozorne odpowiedzi i poczucie sensu życia cierpienia itd

    Czyli wierzacy to poprostu ten sam czlowiek co ateista ktory tylko przyjal w swoim zyciu za pewniki jakies tam dogmaty i wedlug nich bardziej lub mniej kieruje swoim zyciem

  3. #113
    anatom's Avatar
    anatom jest offline Senior Member
    Zarejestrowany
    Jul 2007
    Miasto
    Katowice
    Postów
    469

    Domyślnie

    Cytat Napisał anatom Zobacz post
    Kant dał jednoznaczną odpowiedź że nie można udowodnić istnienia boga tymsamym przesunął ten problem na pole wiary i teologii. Filozofia analityczna natomiast (Frege, Wittgenstein, Russell) wykazała że nie można udowodnić istnienia czegokolwiek nie podając choć jednego atrybutu. Istnienie nie jest predykatem (atrybutem) tylko kwantyfikatorem na polu logiki.

    pozdro
    Panowie dajcie spokój z tymi pseudo-argumentami na rzecz istnienia (nie) boga. Polecam "Krytyke czystego rozumu" Kanta zamiast tych bzdetów do których linki zapodajecie poświęccie trochę czasu na lekturę, w której przeprowdzony jest dowód na to że nie można udowodnić istnienia (nie istnienia) boga.

    Mam pytanie dla ateistów i dla teistów:
    czy wyrażenie "bóg" jest nazwą oznaczajacą przedmiot, czy też jest to predykat (własność) która przysługuje pewnemu przedmiotowi?
    pozdro z całym szacunkiem

  4. #114
    Aston1906's Avatar
    Aston1906 jest offline Senior Member
    Zarejestrowany
    May 2006
    Postów
    1457

    Domyślnie

    O tak - wypada polecić Kanta - największego filozofa wszechczasów.

    BTW jestem ateistą, ale uważam, ze religia jest społecznie potrzebna.

  5. #115
    indy's Avatar
    indy jest offline Senior Member
    Zarejestrowany
    Dec 2007
    Postów
    546

    Domyślnie

    Cytat Napisał Aston1906 Zobacz post
    BTW jestem ateistą, ale uważam, ze religia jest społecznie potrzebna.
    Do czego ?
    Indy

    "Sprawdzam, pokaż co masz... a to nie, to ja jednak nie sprawdzam"

  6. #116
    Aston1906's Avatar
    Aston1906 jest offline Senior Member
    Zarejestrowany
    May 2006
    Postów
    1457

    Domyślnie

    domyśl się

  7. #117
    indy's Avatar
    indy jest offline Senior Member
    Zarejestrowany
    Dec 2007
    Postów
    546

    Domyślnie

    Bez ironii - nie domyślam się.
    Mogę strzelać - że ludzie się raz w tygodniu częściej spotykają? Że się nie boją śmierci? Forum jest od wymiany poglądów i przeprowadzania dyskusji, więc dziwię się że zaczynasz jakiś wątek, i na 'zaproszenie' do dyskusji o nim tak odpowiadasz..
    Indy

    "Sprawdzam, pokaż co masz... a to nie, to ja jednak nie sprawdzam"

  8. #118
    Aston1906's Avatar
    Aston1906 jest offline Senior Member
    Zarejestrowany
    May 2006
    Postów
    1457

    Domyślnie

    Nie każdy jest inteligentną, myślącą samodzielnie jednostką

    Tzw ciemne masy (a jest to miażdżąca większość społeczeństwa) potrzebują autorytetu, najprostszego choćby systemu wartości, by móc funkcjonować w społeczeństwie.

  9. #119
    indy's Avatar
    indy jest offline Senior Member
    Zarejestrowany
    Dec 2007
    Postów
    546

    Domyślnie

    No ale chyba każdy ma jakiś system wartości, religia pokazuje tylko ten jeden, i czy na pewno słuszny?

    Łopatologicznie :

    Kościół Katolicki propaguje zasadę - jeśli ktoś cię uderzy, nie oddawaj tylko nadstaw drugi policzek, jeśli ktoś zrobi ci coś złego - nie mścij się, tylko wybacz.
    Inny system wartości to przykładowo taki właśnie przeciwny do powyższego (nie pozwól sobie przywalić bo to wg ciebie upokorzenie, zemścij się jak ci zgwałcą/zabiją żonę).

    Jasiu jest glupi, nierozumny, podatny na wpływy, ale gdyby izolować go od nauk kościoła, to gdy dojdzie do sytuacji że mu zabiją żonę, to i tak chyba mu serce powie jak postąpić - wybaczyć/zemścić się. Każde żywe stworzonko ma po prostu jakiś system wartości, i nie uważam że system wartości propagowany przez kościół katolicki jest we wszystkich kwestiach słuszny i że właśnie ten ludzie powinni wyznawać.
    Indy

    "Sprawdzam, pokaż co masz... a to nie, to ja jednak nie sprawdzam"

  10. #120
    SponToN's Avatar
    SponToN jest offline Senior Member
    Zarejestrowany
    Aug 2007
    Postów
    627

    Domyślnie

    Cytat Napisał Aston1906 Zobacz post
    Nie każdy jest inteligentną, myślącą samodzielnie jednostką

    Tzw ciemne masy (a jest to miażdżąca większość społeczeństwa) potrzebują autorytetu, najprostszego choćby systemu wartości, by móc funkcjonować w społeczeństwie.

    no na pewno te ciemne masy postępują dokładnie wg religii... heheheh

    to mówisz chyba już o mega ciemnych bogobojnych. Religia powoduje u nich co najwyżej absolutny brak tolerancji, mają jedyną słuszną ambonową ścieżkę, gdzie to co powie klecha to święte... on powie wykląć kowalskiego cała ciemna wieś to robi... to jest ok ??

    Przyjeżdza jeden inteligentny czarnuch i robi sobie własny cyrk. Uważam, że religia w ciemnych masach to właśnie najgorsze jest. Bo inteligentny człowiek ma swoją hierarchie wartości z czy bez, a tutaj jest ona kreowana i kontrolowana najczęściej przez jednego gościa w kiecce, który w takich społecznościach jest tym Bogiem.

Bookmarks

Zasady Postowania

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts