Ta dyskusja idzie w zla strone, bo mam wrazenie chcecie zaprzeczyc istnieniu boga przez wskazanie sprzecznosci. Rzecz w tym, ze moglbym wymyslic religie jednorozca, ktora logicznie ukladalaby sie idealnie, a to wcale nie znaczy, ze one istnieja. Poza tym rozmawiajac w stylu "zalozmy, ze istnieje, wtedy..." oddajecie paleczke teologom.
Twierdze, ze bog nie istnieje nie dlatego, ze istnieja sprzecznosci, tylko dlatego, ze na poparcie jego istnienia nie ma zadnych obserwacji.


LinkBack URL
About LinkBacks
Reply With Quote

Bookmarks