
Napisał
alutekfiutek
chodzi mi o technologię produkcji. w tej chwili producenci nie robią już tak bezawaryjnych (albo łatwych i tanich w naprawie) aut jak kiedyś.
Ja jednak mimo wszystko wierzę, że producenci robią coraz mnie awaryjne auta. Ale jeśli już coś się zepsuje (a upakowanie w aucie od groma rożnych udogodnień zwiększa jednak ryzyko wystąpienia usterki) to niestety trzeba wybulić. A dodatkowo może do tego dochodzić niekorzystna polityka cenowa dla posiadaczy pogwarancyjnych aut.

Napisał
alutekfiutek
teraz juz niestety z autem do kowala sie nie pojedzie....
No niestety...
Tak apropos smarta to gdy patrzę na ten pojazd to zawsze zastanawiam się czy przy zderzeniu czołowym byłby bezpieczniejszy od skutera czy też nie. 
jdx
All I want out of life is to be a monkey of moderate intelligence who wears a suit... That's why I've decided to transfer to business school!
Bookmarks